www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Pewien facet…

Pewien facet wybierał się na ryby. Wstał raniutko, bardzo, bardzo wcześnie. Spakował sobie kanapki, wędki i przynęty. Cały ten szajs zapakował do samochodu i wyjeżdża z garażu. Nagle zerwał się ostry i zimny wiatr, zaczął padać deszcz ze śniegiem, ogólnie pogoda pod psem. Facet zawrócił z powrotem do garażu i przesłuchał prognozę pogody – „w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze śniegiem”.
W tej sytuacji facet spasował. Wypakował graty, rozebrał się i wskoczył do łóżka. Przytulił się do żony
i szepcze jej do ucha:
– Straszna pogoda na dworzu… brr…
Rozespana kobitka przysuwa się do niego i mruczy:
– Mhmm… a mój mąż idiota… jak zwykle na rybach…

Polecane żarty i dowcipy:

  • Wczesnym rankiem… : Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli: – Tak zimno, dziś na pewno nic nie upoluję. Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka. – To ty kochanie? – spytała w półśnie żona myśliwego. – Tak, skarbie. – Zimno? – Oj, bardzo. – No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.
  • Pewien facet… : Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. – Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: – Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
  • Jakie są ulubione zwierzęta… : Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki? – Norki – w szafie, jaguar – w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.
  • Mąż poskarżył się… : Para zgłosiła się do seksuologa. Mąż poskarżył się lekarzowi z dziwnej dolegliwości. – Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno. Lekarz zaskoczony zbadał pacjenta, ale nie znalazł przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowił więc porozmawiać
  • Przychodzi facet… : Do lekarza przychodzi facet: – Panie doktorze, od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów… – To faktycznie wygląda bardzo groźnie – przerywa lekarz. – Właśnie! A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.

0 komentarzy jak dotychczas

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>