www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Kobieta u seksuologa…

Kobieta u seksuologa
– Co mam robić panie doktorze, mąż mnie nie zaspokaja?
– Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka. W sumie mąż nie musi o niczym wiedzieć.
– Mam panie doktorze, też nie wystarcza.
– Droga pani, a gdzie jest powiedziane, że to ma być jeden?
– Mam ich dziesięciu i wciąż to za mało.
– DOBRZE, przepiszę pani jakieś hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem:
– Widzisz! …. żadna k*rwa, tylko chora jestem!

Polecane żarty i dowcipy:

  • Dostała pani wilka… : Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze siedziałam wczoraj na działce i coś mnie dzisiaj dupa boli. Lekarz na to: – Oj, niedobrze na pewno dostała pani wilka. Przepiszę pani czopki. Baba wraca do domu, a że była już stara i niedołężna, poprosiła wnuczka, aby wsadził jej ten czopek. Wypina się do wnuczka, a on nagle krzyczy: –
  • Niech pan co poradzi… : W wiejskim ośrodku zdrowia: – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki.
  • Panie doktorze, chciałam… : Przychodzi baba do lekarza. – Panie doktorze, chciałam… – Proszę się rozebrać. Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta: – No i co pani dolega? – Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…
  • Mąż poskarżył się… : Para zgłosiła się do seksuologa. Mąż poskarżył się lekarzowi z dziwnej dolegliwości. – Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno. Lekarz zaskoczony zbadał pacjenta, ale nie znalazł przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowił więc porozmawiać
  • Żona wysyła męża… : Żona wysyła męża-policjanta do sklepu po zapałki: – Tylko kup dobre zapałki, żeby się dobrze paliły – dodaje. Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony: – Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie się palą.

0 komentarzy jak dotychczas

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>