www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Wybieram ciałałała…

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez pustynie. Nagle na swojej drodze widzą lud tubylców, którzy do nich mówią:
– Śmierć albo ciałałała!
Pierwszy Polak:
– Wybieram ciałałała…
Na to tubylcy wyr*chali go
Drugi był Niemiec:
– Wybieram ciałałała
Na to tubylcy wyr*chali go
Trzeci był Rusek:
– WYBIERAM ŚMIERĆ…
Na to cały lud tubylców:
– Śmierć przez ciałałała!

Polecane żarty i dowcipy:

  • Zachciało im się pić… : Idzie Polak, Niemiec i Rusek … przez pustynie i zachciało im się pić .. nagle pojawia się diabeł i mówi, że dostaną picie jeżeli w sumie będą mieli 100 cm penisa .. Polak wyciąga .. 50 cm .. Niemiec 49 cm , a Rusek szuka …i wyciąga 1 cm idą dalej .. i Polak mówi: –
  • Sędzią miał być diabeł… : Polak, Ruski i Niemiec założyli się, który z nich dalej rzuci pługiem. Sędzią miał być diabeł. Polak rzucił jako pierwszy i uzyskał wynik 100 metrów. Niemiec rzucał jako drugi i uzyskał wynik 150 metrów. Trzeci – Rosjanin rzucił na odległość 500 metrów, już się zaczął cieszyć zwycięstwem, jednak diabeł mówi: – Zwyciężył Niemiec przed Polakiem. Ruski zdyskwalifikowany,
  • Nie wytrzymałem… : Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie. Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma, ale też jakoś przeszedł. No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. Ściągnął gacie i wywalił wiewiórkę. Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta
  • Wrócić do domu… : Jest Rusek, Niemiec i Polak na bezludnej wyspie. Nagle Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnię każdemu po jednym życzeniu, wszyscy się zgodzili. Rusek: -Chcę wrócić do domu!!! Niemiec: -Chcę wrócić do domu!!! A Polak: -Trochę tu nudno, niech wrócą moi koledzy!
  • Niemiec podchodzi… : Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem – wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą… nagle Polak mówi: – Wiem! Ja i Niemiec siądziemy mu na garbach i tak jakoś dojedziemy. – A

0 komentarzy jak dotychczas

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>