www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Mężczyzna już bardzo długo kocha…

Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka.
– Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.

Kierownik sklepu wzywa do siebie…

Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.
– Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży!
– Naprawdę? Od kiedy?
– No… Będą już jakieś dwie godziny…

Przychodzi blondynka do sklepu…

Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
– Poproszę lotnika.
– Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
– O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

Czym różni się blondynka…

Czym różni się blondynka od lodówki?
– Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.

Jakie są ulubione zwierzęta…

Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?
– Norki – w szafie, jaguar – w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.

Jak umierają komórki mózgowe…

Jak umierają komórki mózgowe blondynki?
– Samotnie…

Dlaczego blondynka zmienia dziecku…

Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?
– Ponieważ na opakowaniu napisano „do 20 kg”.

Stoją dwie blondynki na przystanku…

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
– Dojadę tym autobusem do Centrum ?
– Nie – odpowiada kierowca.
– A ja ?- pyta druga.

Przed automatem z wodą sodową…

Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
– Niech się pani pośpieszy!
– Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!

Jaka jest najgorsza bomba…

Jaka jest najgorsza bomba na świecie?
– Blondynka. Wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.