Płynie stado…
Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
– Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie – wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
– I tak rodzą się geniusze.
Polecane żarty i dowcipy:
- Trzech rozbitków… : Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: – Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: – Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: – Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
- Zaczęło działać… : Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają: – „Dlaczego chowa pan te ogryzki?” – „Wiecie panowie policjanci: jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy.” Policjanci jako że są tępi i głupi postanowili odkupić od turysty wszystkie
- Młoda zakonnica… : Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. Przerażona ruchem ulicznym stanęła niepewnie przy przejściu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dwóch skinów. Porywają ją na ręce i bezpiecznie przenoszą na drugą stronę ulicy. – Dziękuje, panowie – wyszeptała zaskoczona zakonnica. – No problem! – mówi jeden skin. – Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
- Niemiec krzyczy… : Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec. Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy: – To wódka!! – podbiega z kieliszkiem i pije. Niemiec krzyczy: – To whisky!! – nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi: – To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.
- Jedzie gazda z gaździną… : Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Znienacka 20 metrów przed furmanką uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi: – Nooooooo… Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanką. Gazda znów podnosi palec i mówi: – Noooooooooooooo… Znowu jadą dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzinę
- Nowszy artykuł: Na posterunek…
- Starszy artykuł: W szkole na lekcji…