Po długiej upojnej…
Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
– Czy to jest twój mąż? – nerwowo zapytał.
– Nie głuptasie – odpowiedziała przytulając się do niego.
– Czy to twój chłopak? – kontynuował.
– Nie, coś ty – odpowiedziała.
– Czy to twój ojciec lub brat? – pytał.
– Nie, nie, nie – odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
– A więc kto to jest? – nalegał.
– To ja przed zabiegiem chirurgicznym.
Polecane żarty i dowcipy:
- Małżeńska para… : W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża: – Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę… On postękując ściska ją za rękę. – Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę… On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę. – Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę… On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami. – Ty gdzie? – pyta żona. – Idę
- Pijany facio… : Kiedyś jakiś pijany facio zapytał Chucka czy to prawda, że jego prawdziwe imię to Charles… Chuck mu nie odpowiedział… spojrzał tylko na niego i poczekał, aż facet eksploduje…
- Przyszedł Jasio… : Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: – Dostałem piątkę i w mordę! – Za co dostałeś piątkę? – Bo pani zapytała mnie ile jest 7×6, a ja powiedziałem, że to jest 42! – A za co w mordę?! – Bo pani zapytała mnie ile jest 6×7. Tu ojciec zdziwiony: – Przecież to jeden ch*j! – No, też tak powiedziałem!
- Umawia się na wieczór… : Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią, więc postanowili zostawić im wolną chatę i poszli do kina. Kiedy wrócili – ojciec pyta Jasia: – No i jak było? – Rewelacja tato – odpowiada Jasiu – Ile razy? – pyta ojciec – 20 – mówi Jasiu – Do końca? – pyta zdumiony ojciec – Tak, do końca –
- Kazik od zawsze… : Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok. – „Co ty do k….y nędzy robisz w moim łóżku?…I kim do cholery jesteś?” zapytał facet. – „To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w
- Nowszy artykuł: Pewien czarnoskóry…
- Starszy artykuł: Do taksówki…