Stoi Jaś na ulicy…
Stoi Jaś na ulicy i woła:
– Znalazłem, znalazłem, znalazłem!
Podchodzi starszy pan i pyta Jasia:
– Co znalazłeś?
– Da mi pan złotówkę, to panu powiem – odpowiada Jaś.
Starszy pan daje mu złotówkę i pyta:
– No i co znalazłeś?
– Da pan jeszcze jedną, to panu powiem.
Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje:
– No i co znalazłeś?
– Znalazłem głupiego, co mi dał złotego!
Polecane żarty i dowcipy:
- Wiozą pacjenta… : Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza: – Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę. Pielęgniarz ze spokojem odpowiada: – Do zakładu pogrzebowego. Zdumiony pacjent mówi: – Ale ja przecież jeszcze żyję! Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada: – Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!
- Blondynka pyta się na ulicy… : Blondynka pyta się na ulicy: – Przepraszam, która jest godzina? – Za piętnaście siódma – odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka: – Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!
- Pani na polskim… : Pani na polskim każe dzieciom opisać, jak wygląda praca dyrektora. Po chwili pyta Jasia: – A ty czemu nic nie piszesz? Na to Jasiu odpowiada: – Czekam na sekretarkę.
- Jak masz na imię… : Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta: – Jak masz na imię? – Jasiu. – A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy? – Nie. – A czy ty jesteś tułowiem krowy? – Nie. – A więc Jasiu, ty jesteś
- Wypadek na ulicy… : Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze: – … głowa leżała na chodni… hodni… Kopnął głowę i pisze dalej: – …na ulicy.
- Nowszy artykuł: Musiałem ojcu pomagać…
- Starszy artykuł: Jaś znalazł biedronkę…