Zdenerwowana matka…
Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
– „Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej…”
Polecane żarty i dowcipy:
- W szkole… : Pani w szkole do Jasia: – Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): – Ja nie mam ojca. – A co mu się stało? – pyta zdziwiona nauczycielka. – Walec go przejechał. – No to niech przyjdzie matka. – Matkę też przejechał walec. – A dziadka masz? – powiedziała z odrobiną zwątpienia. – Nie. – Jego też przejechał
- Bardzo ładnie… : Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat „Matka jest tylko jedna”. Następnego dnia pani pyta dzieci: – Aniu?? – Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna.. – Bardzo ładnie.. W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: – „Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej.” Małgosia poszła do
- Żona wysyła męża… : Żona wysyła męża-policjanta do sklepu po zapałki: – Tylko kup dobre zapałki, żeby się dobrze paliły – dodaje. Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony: – Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie się palą.
- Mama dała Jasiowi… : Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi: – Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to: – Jasiu, co żeś ty zrobił,
- Wypadek na ulicy… : Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze: – … głowa leżała na chodni… hodni… Kopnął głowę i pisze dalej: – …na ulicy.
- Nowszy artykuł: Katechetka pyta się…
- Starszy artykuł: Jasiu, wymień czterech…