Żona prosi…
Żona prosi Małysza:
– Adaś, skocz na pocztę…
– Eee, za blisko – niech Schmitt skoczy!
Polecane żarty i dowcipy:
- Gentelmen skoczyłby… : Diabeł złapał Anglika,Francuza,Niemca i Polaka. Zaciągnął ich na bezdenną przepaść i mówi do Anglika: – Skacz! – Nie skoczę! – Gentelmen skoczyłby! Anglik skoczył. Nad przepaścią staje Francuz i diabeł go kusi: – Skacz! – Nie skoczę! – Gentelmen skoczyłby! – Nie skoczę! – Ale teraz jest taka moda! I Francuz skoczył. Nad przepaścią staje Niemiec i diabeł znów kusi: – Skacz! – Nie skoczę! – Gentelmen skoczyłby! –
- Leci samolot… : Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza: – Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi. Francuz pomyślał, wypił całe wino, wyr*chał wszystkie brunetki, krzyknął „Viva la France!” i skoczył. Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, wyr*chał wszystkie blondynki, krzyknął „God bless the USA!” i skoczył. Samolot
- Tuż przed skokiem… : Tuż przed skokiem do Małysza dzwoni telefon. – Halo, mówi Martin Schmitt. – Nie chce mi się z tobą gadać…
- W pubie siedzą… : W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz. Martin mówi: – Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ,,101 dalmatyńczyków”, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem. Na to Jussilainen: – A ja kiedyś czytałem książkę ,,150 sposobów na stres”. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem! W
- Pewien wykładowca… : Pewien wykładowca z probabilistyki na jednej z Politechnik męczy na egzaminie studenta z prawdopodobieństwa. Student niekumaty, wiec profesor chce się zlitować nad studentem i pyta go: – Jakie jest prawdopodobieństwo wyrzucenia 6 w kostce do gry? – Jeden – odpowiada student. – Ale niech Pan się zastanowi. Przecież kostka ma 6 ścian – pomaga mu profesor. – Jeden –
- Nowszy artykuł: Na medycynie…
- Starszy artykuł: Idzie Masztalski…