Małżonkowie wpadają…
Małżonkowie wpadają na dworzec kolejowy, co sił biegną na peron, niestety, za późno. Mąż odwraca się do żony i krzyczy:
– Gdybyś się tak nie guzdrała, to byśmy zdążyli!
– Gdybyś mnie tak nie poganiał, to byśmy krócej czekali na następny!
Polecane żarty i dowcipy:
- Ksiądz i siostra zakonna… : Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury. – A niech to wszyscy Diabli!!!! Nie trafiłem!!! – krzyczy wściekły ksiądz. – Jak ksiądz tak może? – pyta się zawstydzona siostra – tak nie można… co na to Pan powie? Ksiądz patrzy się
- Ależ proszę… : Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy’a hotelowego: – Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! – Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.
- Jedzie ciężarówka… : Jedzie ciężarówka bardzo wysoko załadowana. Kierowca – cwaniaczek chciał przejechać pod mostem, ale niestety zaklinował się. Przyjechała policja, gliniarz chodzi dookoła, patrzy i mówi: – No i co? Zaklinował się pan? Na co kierowca: – Nie, k*rwa! Most wiozłem i mi się paliwo skończyło!
- Londyn, XVIII… : Londyn, XVIII wiek, jeden z pierwszych biegów ulicznych. Temu niecodziennemu zjawisku przypatruje się hrabia ze służącym. – Janie, co to za zbiegowisko? – To wyścig, panie hrabio. Ludzie się ścigają. Ten, który dobiegnie pierwszy, zostaje zwycięzcą i dostaje nagrodę pieniężną. – Rozumiem. To w takim razie po co biegną pozostali?
- Szkot do żony… : Szkot do żony leżącej na łożu śmierci: – Kochanie, idę po lekarza. Gdybyś jednak wyczuła, że zbliża się twój koniec, to nie zapomnij zgasić światła.
- Nowszy artykuł: Dwa małżeństwa…
- Starszy artykuł: Przychodzi facet…