www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Po kilku nocach…

Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
– Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
– Ależ córeczko, może jest zestresowany…
– Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
– Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
– Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
– Tak, tak… Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta…

Polecane żarty i dowcipy:

  • Przychodzi facet… : Do lekarza przychodzi facet: – Panie doktorze, od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów… – To faktycznie wygląda bardzo groźnie – przerywa lekarz. – Właśnie! A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
  • Przychodzi blondynka… : Przychodzi blondynka – nastolatka do mamy i mówi: – Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego miejsca w które chłopcy wkładają ich członki? Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi: – Tak córeczko, tak. Na to blondynka: – A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?
  • Dalsze badania… : Faceta bolały bimbały. Poszedł więc do lekarza, a ten skierował go na dalsze badania. Facet zrobił wszystkie badania i pędzi z powrotem do doktora. Po drodze zaczepia go znajomy: – Dokąd się tak spieszycie?? – Do lekarza z wynikami. – A co Ci jest – pokaż? Facet daje kumplowi wyniki, tamten długo patrzy, myśli i mówi: – Wiesz stary, jak
  • Idzie Masztalski… : Idzie Masztalski z obitą, siną gębą i taszczy duże walizki. Spotyka przyjaciela: – Co Ci się stało Masztalski? – A, teściowa mnie pobiła. – Jak by mnie tak teściowa pobiła to bym ją chyba poćwiartował! – A ty myślisz, że co ja tu dźwigam w tych walizach?
  • Pewien gościu… : Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. Tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: – I Love You. na to panna (ponieważ był całkiem

0 komentarzy jak dotychczas

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone *

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*