Kapral do szeregowców:
– Z prośbami walcie do mnie jak do własnego ojca!
Na to ktoś z szeregu:
– Tato, pożycz mi 200 zł i kluczyki do wozu!
Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
– Czego jesteś smutny?
– No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.
– Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
– Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.
Rozmawiają dwie teściowe:
– Co robi pani zięć?
– Zwykle robi co mu każę.
– Tato czemu babcia biega zakosami?
– Nie gadaj, podawaj magazynki!
Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?
– Tak długo aż się muszka ze szczerbinką zgra.