Moja teściowa…
Umarła teściowa, cień padł na całą rodzinę, ktoś musi palnąć mowę ….
Powie zięć …
– Więc tak, dzięki Bogu do Boga poszła moja teściowa. Co jeszcze dobrego mogę na Jej temat powiedzieć? hmmmm hmmmm hmmmm ale brata miała gorszego
Umarła teściowa, cień padł na całą rodzinę, ktoś musi palnąć mowę ….
Powie zięć …
– Więc tak, dzięki Bogu do Boga poszła moja teściowa. Co jeszcze dobrego mogę na Jej temat powiedzieć? hmmmm hmmmm hmmmm ale brata miała gorszego
Facet postanawia unieszkodliwić swoją teściową. Wpada więc do sklepu zoologicznego.
– Panie są jadowite węże??
– Nie ma
– A jadowite pająki?
– Też nie ma.
– A co k*rwa jest jak nic nie ma?
– Są pelikany.
– A one są niebezpieczne?
– Tak, potrafią zadziobać szkodnika w kilka sekund.
Facet kupił dwa pelikany i udał się do domu aby wypróbować nowy nabytek.
– Pelikany na stół! – pelikany rozwalają stolik w pył.
Facet wniebowzięty mówi:
– Pelikany na krzesło! – krzesło rozniesione w drobny mak.
Nagle wpada teściowa i od progu woła:
– A na ch*j Ci pelikany?!
– Po co teściowa ma 2 zęby???
– Pierwszy do otwierania piwa, a drugi żeby ją bolał bolał
Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.
– Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?
Facet na to:
– Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem „od teściowej dla zięcia”.
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem „od teściowej dla zięcia”
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem „dla kochanego zięcia TEŚĆ”
Mówi zięć do teściowej:
– Gdzie mama jedzie?
– Na cmentarz.
– A kto rower przyprowadzi?!!!
– Jaka to jest teściowa na 102?
– 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.
Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i tak rzece:
– Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską, mój ojciec swoją teściową powiesił, a jo Cie kochom to Cie puscom wolno!
Żona mówi do męża.
– Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
– Wiem, że chciała co coś na prąd. Może krzesło?
Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
– Dziś muszę pokazać klasę… na trybunie siedzi moja teściowa.
– E! nie dorzucisz…