www.Zarty.eu

najlepsze żarty, kawały i dowcipy w sieci

Dobra, leć…

Policjant Kowalski mówi do swojego przełożonego:
– Szefie, wyskoczę na chwile na miasto. Kupię żonie prezent. Ma urodziny.
– Dobra, leć.
Za piętnaście minut policjant wraca z pakunkiem. Przełożony:
– Pokażcie Kowalski co tam kupiliście żonie.
– Kupiłem wazon, żeby miała gdzie kwiaty trzymać.
– Rozpakujcie, obejrzymy.
Rozpakowali i nagle Szef mówi:
– Jakiś wybrakowany egzemplarz kupiliście! Nie ma tej dziury gdzie się kwiaty wkłada.
Kowalski obraca wazon o 180 stopni i mówi:
– O kurde! Faktycznie! Dna też nie ma!

Polecane żarty i dowcipy:

  • Do pijanego… : Do pijanego podchodzi policjant. -Nazwisko! -Kowalski. -Dobra dobra. Wy wszyscy jesteście Kowalscy! -No dobrze. Nazywam się Henryk Sienkiewicz. -O, widzicie! Trzeba było tak od razu mówić, a nie kłamać, że jest pan jakimś tam Kowalskim!
  • Pewien pan… : Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek – romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majteczek. Podczas pakowania ekspedientka
  • Po długich namowach… : Po długich namowach, prośbach i groźbach mąż wreszcie kupił swojej żonie piękne futro. Ona gładzi je zachwycona i mówi: – Żal mi tylko tego biednego stworzenia, które dla mojej przyjemności zostało obdarte ze skóry… – Dziękuję kochanie, że pomyślałaś wreszcie o mnie… – wzdycha mąż.
  • Uczniowie wchodzą… : Uczniowie wchodzą do sali lekcyjnej. Nagle Profesor woła: – Jaś Kowalski! Przeczytaj mi swoje zadanie domowe! Student czyta… Po pięciu minutach profesor kładzie się na wznak na podłodze. Zdziwiony Kowalski pyta: – Co Pan robi profesorze? – Zniżam się do twojego poziomu.
  • Facet wraca… : Facet wraca z pracy do domu. Siada wygodnie w fotelu, bierze pilota, włącza telewizor i krzyczy do żony: – Kobieto, przynieś mi piwo, zanim się zacznie! Żona przynosi mu piwo, ale za kilka minut znowu słyszy to samo: – Szybko, przynieś mi piwo, zanim się zacznie! Kobieta jest zła, ale przynosi mu flaszkę. Mija dziesięć minut i facet znowu: –

0 komentarzy jak dotychczas

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone *

Możesz użyć następujących znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*