Komendant wysyła telegram do policjanta:
– Ppppp.
Na to on mu odpisuje:
– Dupa.
Policjant przyjechał i komendant zwołuje go do swojego gabinetu i mówi:
– Proszę pana ja pisze panu: „Proszę Pana proszę przyjechać pociągiem.” A Pan mi tu takie wulgaryzmy odpisuje?
– Ja nie odpisuje żadnych wulgaryzmów tylko napisałem Panu: „Dziękuje uprzejmie przyjadę autobusem!”
Policjant zapisał się do biblioteki. Pierwszą książką, jaką wypożyczył była książka telefoniczna. Gdy ją oddawał, bibliotekarka zapytała:
– I jak, spodobała się panu?
– Cóż… Akcja może niezbyt szybka, ale ilu bohaterów!
Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Jestem bardzo głodny i jestem pedałem
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
– Czemu stoisz na ulicy?
– Chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
– A ty pedale czego chcesz?
– Prawo jazdy i dowód rejestracyjny
Policjant zaczaił się przy barze, aby przyłapać jakiegoś kierowcę na prowadzeniu samochodu po pijanemu. Kiedy bar już pustoszał, zobaczył mężczyznę, który zataczając się poszedł w kierunku parkingu. Potknął się o krawężnik, po drodze usiłował się dostać do pięciu samochodów, zanim trafił do swojego. Dłuższą chwilę grzebał przy stacyjce. Wszyscy kierowcy zdążyli już odjechać, zanim udało mu się uruchomić silnik. Policjant szybko wyskoczył z kryjówki i kazał mu dmuchnąć w balonik. Ze zdumieniem zauważył wynik 0.0.
– Jak to możliwe?! – pyta
– Dzisiaj mnie wyznaczyli na podpuchę…
Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:
– … głowa leżała na chodni… hodni…
Kopnął głowę i pisze dalej:
– …na ulicy.