Obywatele…
Obywatele, to nie prawda, że moje przemówienia przychodzą nagrane ze Związku Radzieckiego na płytach… na płytach… na płytach… na płytach…
Polecane żarty i dowcipy:
- Pewien kaznodzieja… : Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o ambonę. Chłopcy kościelni chcąc mu spłatać figla, wsadzili kilka szpilek w poręcz. Ksiądz wyszedłszy na ambonę zwrócił się ku wielkiemu ołtarzowi i wzywając pomocy świętych w te przemówił słowa: – Do was się zwracam święty Józefie z Kopertynu i święty Franciszku, i wołam… (tu uderzył ręką w ambonę)
- Widzicie panocku ten cmyntoz… : – Czy to prawda baco, że tutejsi ludzie nie lubia przybyszów z nizin? – pyta turysta górala. – A bo ja to wim… Widzicie panocku ten cmyntoz? – Widzę… – Tu leżą ci, co pzysli na zabawę bez zaprosenia…
- Na patrolu… : Idzie dwóch policjantów na patrolu. Jeden zauważa na ziemi lusterko i je podnosi. Patrzy i mówi do drugiego: – Patrz!! Moje zdjęcie!! A ten drugi patrzy i mówi: – No co ty gadasz, przecież to moje zdjęcie!! No i tak się kłócą. Idą do komendanta, żeby spór rozstrzygnął. Ten bierze lusterko i mówi: – No co wy, komendanta nie poznajecie?? Wkłada
- No i turysta się go pyta… : Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta: – Baco.. Ile mleka dają te owce? – Ano białe cy corne? – No wszystkie. – Białe dwa litry.. – A czarne? – Ino tys dwa litry. – A ile trawy jedzą? – Białe cy corne? – No wszystkie.. – Białe tsy
- Pijany facio… : Kiedyś jakiś pijany facio zapytał Chucka czy to prawda, że jego prawdziwe imię to Charles… Chuck mu nie odpowiedział… spojrzał tylko na niego i poczekał, aż facet eksploduje…
- Nowszy artykuł: Leci samolot…
- Starszy artykuł: Pyta dziennikarz…